Witamy na naszej stronie!

Biały labrador w trakcie pracy

Przygotowujemy psy do roli przewodników, szkoląc je od bardzo wczesnego wieku. Osobom niewidomym zapewniamy nie tylko przeszkolenie z zakresu poruszania się z psem, lecz także różnego rodzaju pomoc już w trakcie pracy z nim.

Aktualności

Uwaga! Przerwa w pracy biura

Informujemy, że biuro Fundacji „Pies Przewodnik” będzie zamknięte z powodu upałów w dniach 8, 9 i 10 sierpnia (środa, czwartek i piątek). W pilnych sprawach prosimy o kontakt mailowy biuro@piesprzewodnik.org.pl

Czytaj cały artykuł

Zajęcia z orientacji przestrzennej

Dzień doBryś wszystkim, Wiem, wiem, tytuł tego wpisu brzmi bardzo poważnie: „Zajęcia z orientacji przestrzennej”. Pewnie Wy wiecie, co to jest, a ja – do dzisiejszego poranka – nie wiedziałam. Dziś przekonałam się, że dla mnie ten poważny tytuł oznacza ni mniej, ni więcej tylko: „Bunia, nachodzisz się!”. A było to tak: Wstałyśmy z Asią […]

Czytaj cały artykuł

Bunia – pracuje z Joanną Witkowską

5 kwietnia 2018 certyfikat psa przewodnika uzyskała Bunia – czekoladowa suczka rasy chesapeake bay retriever.  Od tego momentu towarzyszy Joannie Witkowskiej w codziennych wędrówkach po stolicy.   „Z Bunią polubiłyśmy się od pierwszego wejrzenia, a dokładniej – od pierwszego głaskania. Bunia jest bardzo inteligentna, szybko uczy się nowych tras. To dziewczyna z charakterem. Lubimy razem […]

Czytaj cały artykuł

Technika pomaga psom przewodnikom

Dzień dobry, Wczoraj z Jolą przemierzyliśmy prawie 10 kilometrów. W tym była droga do psiego okulisty. A dlaczego tak daleko chodziliśmy? Bo autobus miał zmienioną trasę i znaleźliśmy się na jego pętli. Ach,  co było jeszcze niezwykłego: To, że Jola zamiast korzystać z jakiegoś programu do nawigacji satelitarnej, rozmawiała ze swoją siostrą Ewą przez bezprzewodową […]

Czytaj cały artykuł

O zabawie w ciuciubabkę

Kilka dni temu mieliśmy przejść przez skomplikowane skrzyżowanie i tak prowadziłem Jolę, że w końcu straciła orientację: w prawo, w lewo i jeszcze trzy razy w prawo. Ona w takiej sytuacji pomaga sobie GPS-em w smartfonie, albo próbuje dojść do jakiegoś miejsca, które może rozpoznać dotykiem, dźwiękiem, lub przy pomocy nosa. Jednak tym razem świetnie […]

Czytaj cały artykuł

Byłam na wakacjach

Dzień doBryś wszystkim, Na początek pozdrawiam Was słonecznie i wakacyjnie. Nie wiem, czy pracujecie, czy wypoczywacie. Ja w każdym razie już byłam na wakacjach. Wprawdzie nie trwały długo, bo niecały tydzień, ale i tak były miłe. Choć bardzo kocham Asię i trudno mi się z nią rozstać, na wakacje pojechałyśmy osobno. Asia mówi, że odwiedziła […]

Czytaj cały artykuł

Moje loczki to nie choroba

Dzień doBryś wszystkim, Wiem, że ostatnio kilka razy pisał do Was Moka- drugi czekoladowy blogger, a skoro „w czekoladzie siła”, to ja – czekoladowa Bunia postanowiłam również się do Was odezwać. Wyobraźcie sobie, że wczoraj, gdy czekałyśmy w kolejce do weta, pewna pani powiedziała do Asi: – Ojej, a na co ten pies jest chory? […]

Czytaj cały artykuł

Co to są wakacje? – z dziennika zadziwionego psa

25 czerwca, poniedziałek Cześć, to ja, czyli Moka. Już od piątku słyszę o wakacjach. Dwunogi ciągle o tym rozmawiają. W sumie wakacje na razie są całkiem fajne. Jest pusto, w metrze Duża siedzi sobie wygodnie, a ja mogę się trochę rozłożyć. Na dworcu Warszawa Śródmieście nie muszę się ścigać ze stadem pędzących dwunogów, schody są […]

Czytaj cały artykuł

Jak zostałem gwiazdą turnieju tańca

Cześć, to ja, Moka. Z czym kojarzy Wam się sobota? Mnie z odpoczynkiem, zabawą, dłuższym spaniem i dłuższymi spacerami. Ale nie tym razem. W ostatnią sobotę było zupełnie inaczej i postanowiłem Wam o tym opowiedzieć. Dziwne było już to, że pojechaliśmy samochodem. W ten sposób często podróżowałem do weterynarza. Czyżby odwiedziny u jakiegoś weta? Hmmm. […]

Czytaj cały artykuł

Godna pochwały postawa lekarza weterynarii

Dzień doBryś, To znów ja, czyli Bunia. Niestety, ostatnio w moich uszach, zupełnie bez mojej zgody, zamieszkały drożdżaki. Stwierdziła to pani weterynarz, gdy ostatnio byłyśmy w lecznicy. Pewnie się zdziwicie, dlaczego Wam to opowiadam, bo to nic przyjemnego, gdy ktoś mi grzebie w uszach. To prawda, nie przepadam za takimi akcjami, ale muszę Wam powiedzieć, […]

Czytaj cały artykuł