Psy przewodniki czy psy przewodnicy?

Często słyszymy pytania, jak powinno się mówić: „psy przewodniki” czy „psy przewodnicy”. Poniżej zamieszczamy wyjaśnienie, jakiego udzielił w tej kwestii prof. Andrzej Markowski, a nasze psy przewodniki zachęcają do lektury:

Na pytanie o to, jaką formę powinno przyjąć w liczbie mnogiej wyrażenie pies przewodnik: psy przewodniki czy psy przewodnicy odpowiedział prof. A. Markowski:
[…] gramatycznie poprawna jest forma psy przewodniki, gdyż wyraz pies jest rzeczownikiem męskożywotnym, ale nie: męskoosobowym. Rzeczowniki męskożywotne mają formę M. lm. różną od męskoosobowych, a taką samą jak męskonieżywotne: te psy, tak jak te notesy, ale np. ci prezesi (żeby porównać wyrazy zakończone na -es). Wyraz przewodnik jest w tym połączeniu przydawką apozycyjną, która powinna pozostawać w związku zgody z wyrazem określanym. Zgoda ta obejmuje także rodzaj gramatyczny, a ponieważ istnieje możliwość wybrania formy niemęskoosobowej – te przewodniki – należałoby ją zastosować. Sprawę komplikuje to, że forma te przewodniki kojarzy się z rzeczami: rodzajem materiału przewodzącego, np. prąd, albo typem książki. Ponadto sposób działania psów przewodników (w dopełniaczu l. mn. nie ma kłopotu!) jest bliski sposobowi działania ludzi, dlatego nasuwa się forma psy przewodnicy. Proszę jednak zauważyć, że wybór takiej formy powoduje dalsze komplikacje – w bierniku l. mnogiej musielibyśmy powiedzieć „widzę psów przewodników”, co stoi w jawnej sprzeczności z normą współczesnej polszczyzny. Tak więc konieczność użycia formy biernika: widzę psy przewodniki przesądza o takiej samej formie mianownika l. mnogiej.
2005 r.
http://www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1008:psy-przewodniki&catid=44&Itemid=145

Odpowiedz

Komentarz: