Świat oczami psa przewodnika

Disco-psisko

Dzień dobryś, Teraz dość wcześnie robi się ciemno, jak to w grudniu. Dlatego chciałem Wam dziś opowiedzieć, jak Asia dba o to, żebyśmy byli widoczni. Wprawdzie mam na szorkach elementy odblaskowe, ale – jak twierdzą ludzie widzący – to nie wystarczy. Dlatego po pierwsze, przyczepiła sobie do kurtki (do sznurków...
Czytaj cały artykuł

Życzenia Boże Narodzenie 2017

Dzień dobryś wszystkim, Jak pewnie zauważyliście, zbliżają się święta Bożego Narodzenia, dlatego życzę Wam, moi drodzy koledzy po fachu, smacznych i pachnących świąt i oczywiście, do psiego roku! A dla Waszych opiekunów dużo zdrowia i radości z pracy z Wami. Merdam przyjaźnie - Bryś, który lubi świętować...
Czytaj cały artykuł

Pies przewodnik a deszcz

Dzień dobryś wszystkim, Jest jesień, często pada deszcz. Dlatego chciałbym Wam dzisiaj podpowiedzieć, co robi Asia, żeby dbać o mnie i moje sprzęty, kiedy za oknem leje. Oczywiście po przyjściu z każdego spaceru wyciera mi łapki, „podwozie”, a w razie potrzeby grzbiet. To jasne, że i tak w domu brudzi...
Czytaj cały artykuł

Opowieść o fajnym motorniczym

Dzień dobryś wszystkim, Właśnie przed chwilą moja koleżanka od miłych parkowych biegów, czyli Kejsi, lekko mnie objechała, że się lenię i nie piszę. To prawda, niestety. Wiesz, Kejsi – jestem już dojrzałym psim mężczyzną i czasem po prostu wolę sobie słodko pochrapywać niż pisać. A poza tym Asia jest dość...
Czytaj cały artykuł

O wróżce i różdżce

Dzień dobryś wszystkim, Nie wiem, czy już Wam kiedyś mówiłem, że od mojego imienia (Bryś) w fundacji przyjęło się takie pozdrowienie. Jednak nie o tym chciałem. Ostatnio zastanawiam się, czy przypadkiem nie asystuję wróżce. Nie, nie obawiajcie się: nadal pracuję z moją Asią i nic się w tej kwestii na...
Czytaj cały artykuł

Jak kłóciliśmy się z karetką pogotowia

Opowiem Wam o naszej ostatniej przygodzie. Było to tak: Wyszliśmy sobie z domu – ja w stroju spacerowym: w namordniku i na dłuuugiej smyczy, a Jola z białą laską. Chcieliśmy przejść przez uliczkę osiedlową i wtedy zatrzymał się przed nami samochód. Jola pokazywała mu, że sobie poczekamy. Zrobiła tak związku...
Czytaj cały artykuł

Major o psach podczas swojej pracy

Podszedłem właśnie do Joli, przytuliłem się do niej, bo zamierzam podyktować nowy wpis na bloga. Obiecałem tu, że będę publikował, i chciałem dotrzymać danego Wam słowa. Leże więc przy Joli, zaglądam na klawiaturę nowiutkiego laptopa w celu upewniania się, że ona będzie pisała to, co powiem. No już, zaczynam dyktować....
Czytaj cały artykuł

Brylantowe życzenia noworoczne

Dzień dobryś, Dawno się tu nie odzywałem, ponieważ postanowiłem pozwolić się wykazać Majorowi – mojemu młodszemu koledze po fachu. To on ostatnio opowiadał Wam o swoich przygodach. Mówił między innymi, że razem ze swoją panią studiuje. Ja też jestem studentem i właściwie lubię czas spędzany na uczelni, choć to trochę...
Czytaj cały artykuł

Odszczekuję złe słowa o taksówkarzach

Jola poszła na jakieś studia podyplomowe. Ja też tam chodzę, więc pewno jestem studentem, bo wszyscy albo prowadzą zajęcia, albo są studentami. Oczywiście poza mną na całej uczelni nie ma żadnego pieska studenta. Prawdę mówiąc (nie wiem, czy się tym chwalił), mój kolega z pracy Bryś – znany Wam bloger...
Czytaj cały artykuł

Przejścia dla pieszych, czyli prośba do kierowców

Witajcie ponownie, Jestem młodym przewodnikiem i mam krótkie doświadczenie zawodowe, ale chciałbym Wam opowiedzieć o zjawisku, którego nie lubię, a Jola jest nim nawet zirytowana. Chodzi o to, że gdy przechodzimy przez przejście dla pieszych bez świateł, kierowcy ruszają, zanim zejdziemy z jezdni. Oni wiedzą, że nas spokojnie ominą, ale...
Czytaj cały artykuł